Nieodporny rozum

Written by Jon Ricc

Chyba nikt nie zaprzeczy, że świat kobiet jest nieźle pokręcony, nieszablonowy… i emocjonalny. Wychowane na wzór wszelkiego rodzaju romansideł, czy to tych na ekranie, czy tych zapisanych za pomocą słów. Po cichu wyczekują na mężczyznę, który wciągnie je bezpowrotnie do swego świata. Czekają, aż jakiś książę na białym koniu pojawi się niespodziewanie w ich życiu i nic już nie będzie takie samo.

Posłuchajcie tej piosenki. Może to brzmi trywialnie, jednak świetnie obrazuje emocjonalność kobiet.

Pojawiasz się jako nieznajomy mężczyzna (tak… gdy widzisz ładną dziewczynę na chodniku, to podejdź do niej!). Wciągasz do swego świata i już nic nie jest takie samo. To nie jest zaplanowane. To kwestia przypadku. Ona pragnie wierzyć w przeznaczenie.

Przechodziłeś obok, wpadłeś na nią i rozsypały się… dokumenty. Zaczynacie je wspólnie zbierać. Przypadkowo wasze dłonie się spotykają. Spojrzenia przeszywają na wylot. Zaczynacie niezdarnie i przypadkowo rozmawiać.  Tworzycie bańkę, gdzie świat zewnętrzny przestaje istnieć. Okazuje się, że macie coś wspólnego (np. mieszkacie na jednej planecie). Umawiacie się na niezobowiązujące spotkanie.

Ona dzwoni do przyjaciółek, które informuje o tym zrządzeniu losu. Nie śpi po nocach, gdyż tworzy obrazy z wami w rolach głównych. Zastanawia się, co może zrobić, by przedstawić się w jak najbardziej korzystnym świetle. Analizuje każdego sms’a doszukując się ukrytego znaczenia (równocześnie sama zdradzając swe zamiary w wypowiedziach).

Emocjonalna bomba, której ona pragnie.

Kobiety po cichu pragną mężczyzny oferującego niezapomniane przeżycia, opanowanego, emanującego luzem oraz potrafiącego podjąć decyzję. Chcą zobaczyć na ile im pozwolisz i jak reagujesz na wszelkiego rodzaju testy. Nie mają zamiaru prowadzić tej interakcji.

Irytują je jednak ciągle powtarzające się schematy i zachowania mężczyzn, których poznają. Nie chcą poświęcać więcej niż 15 sekund swego życia tym klonom niczym z Gwiezdnych Wojen. Pragną mężczyzny, o niesamowitej energii, aurze, który jest w stanie coś zaoferować. Nie żebraków, którzy chcą dowartościować się ich urodą i pochwalić kumplom przy meczu w fifę.

Faceci to pizdy.

Też bym się wkurwił, gdyby te wszystkie wyrzeczenia dietetyczne, przysiady ze sztangą, perfekcyjny makijaż i czas spędzony w niewygodnej sukience, czy szpilkach owocowały jedynie zgrają podchmielonych adoratorów chwalących się ile zarabiają, co robią w życiu i kim oni to nie są. Lub kolesiem, który podchodzi i nawet nie pragnąc dowiedzieć się, jaka ona jest i czy jest tego warta, proponuję wymianę numerów i spotkanie.

Dalej.

Jeżeli zrobiłeś dobre wrażenie i ona się z Tobą umówiła, to oznacza, że też chce, by wam się udało (cokolwiek ma to oznaczać). Od ciebie zależy jedynie 50% tej interakcji. Zrzuć z siebie jakieś wymyślone oczekiwania. Traktuj ją niczym dawno nie widzianego kumpla.  Nie próbuj jej „zbajerować”, czy zgrywać kogoś kim nie jesteś. Kieruj się swoimi emocjami i nie bój się ich wyrazić. Jeżeli pragniesz złapać ją za rękę, czy pocałować – zrób to. Nie dorabiaj sobie zbędnej ideologi – kiedy coś powinieneś, a kiedy nie.

Ona pragnie, byś karmił ją emocjami. 

Pokaż że jesteś normalnym mężczyzną, który potrafi być poważny, zabawny i seksualny podczas jednego spotkania. To ty oferujesz wartość. Ona czuje, że jeżeli wejdzie do Twojego świata wtedy otrzyma emocjonalny rollercoaster. Pragnie, by to był pierwszy i ostatni taki mężczyzna w jej życiu, którego zapamięta na długo.