Dwie mężatki

Written by Jon Ricc

Zostałem w klubie prawie sam. Moi znajomi zdążyli już wrócić do swoich mieszkań. Dla mnie ta noc dopiero nabiera smaku. Przed klubem stoję wraz z koleżanką. Zrobiliśmy sobie przerwę od szaleństw na parkiecie. Rozmawiamy i śmiejemy się popijając wątpliwej jakości piwo.

Spontanicznie słyszę z jej ust słowa zabawne słowa. Mam je poderwać. Pokazuje mi dwie dziewczyny stojące kilka metrów dalej. Bez namysłu wchodzę w to. Podchodzę do nich i pokazuję na mą kobietę (ona im nieśmiało macha). Opowiadam im, że jest lesbijką (nie jest) i bardzo się wstydzi.

Niezapomniane 10 sekund. Dziewczyny są zachwycone i wołają do siebie mą koleżankę. Zaczynamy na pełnym luzie rozmawiać. Dla mnie to totalny kosmos. Opowiadają nam o tym, że są mężatkami i bardzo rzadko wychodzą same na miasto. Jedna z nich ma bardzo pociągającą sylwetkę, długie nogi, rozpuszczone włosy po pas i dopasowaną sukienkę.

Rozmawiamy o najbardziej sprośnych rzeczach. O tym jak wygląda ich życie erotyczne. O czym fantazjują. Co szalonego robiły. Czego pragną.

Nagle słyszę od mojej znajomej:

– kobieto odsłoń cycki! Jesteś piękna. Pokaż ciało! (zaczyna jej rozpinać sukienkę na biuście).

Ja jako „kolega gej” potwierdzam jej słowa i zaczynam oceniać jej pośladki i biust. Zaczynam je macać i ściskać. Dziewczyny nic sobie z tego nie robią. Moja koleżanka co raz bardziej się nakręca.

Idziemy na parkiet. Ja tańczę z czarnowłosą i pozwalam sobie praktycznie na wszystko. Obok ma koleżanka bawi się z blondynką. Jak później powiedziała, tak ją podnieciła, że myślała o niej przez dwa dni. Kobiety są wspaniałe.