Crazy Stupid Jon

Written by Jon Ricc

Dziś przedstawię wam mocno pokręconą historię z moim udziałem (może nawet powstanie taka seria). Ostatnio nabieram dość skrajnych przekonań na temat kobiet. Jestem zdania, że istoty z wenus pragną być karmione emocjami niczym w brazylijskiej telenoweli. On ma zdecydowanie wejść w jej życie, a następnie pozwolić na to, by bez oceniania była sobą. Ona pragnie analizować, zastanawiać się, gonić, czuć się pożądana oraz porządnie zerżnięta.

 


ROZDZIAŁ 1 CENTRUM HANDLOWE

 

Przechadzając się przez galerię zobaczyłem dziewczynę o dość sympatycznej buzi. Już za chwilę pojawiłem się naprzeciwko niej i postanowiłem zakłócić porządek jej pracy.

– hej, przyszedłem Cię zmienić… masz godzinę przerwy 

Jest maksymalnie zdezorientowana. Ciągnę to dalej:

– haha żartowałem 😉 przyszedłem Cię zwolnić, to twój ostatni dzień w pracy 🙂

Zaczyna się śmiać, a ja tym razem zdradzam moje zamiary:

– dobra, masz mnie 😉 przyszedłem zdetonować tą galerię, jednak ciebie oszczędzę, chodź ze mną zabieram cię 

Teraz jestem cholernie poważny i seksualny. Dziewczyna mnie kręci, a ja chcę ją lepiej poznać. Mówię:

– Jestem Jon, jak masz na imię?

– słuchaj chcę cię poznać, spotkajmy się

Nic z tego. Nie chce mi zdradzić żadnych szczegółów, a ja pragnę dalej ją poznać.

– daj mi paragon i długopis

Zapisuję swój numer telefonu, wręczam jej i spoglądając w oczy mówię:

– odezwij się do mnie, hej 🙂

 


ROZDZIAŁ 2 USTALENIA

 

Po powrocie do mieszkania na ekranie swojego telefonu widzę sms od nieznajomej. Zaczynamy ze sobą pisać i negocjacyjnym deal’em dogrywam spotkanie do którego ostatecznie nie dochodzi. Po jakimś czasie dzwonię do niej i próbuję jeszcze raz. Nie ma czasu w tygodniu – ok.

Jednak za chwilę otrzymuję sms z informacją, że coś postara się zorganizować. Umawiamy się.

 


ROZDZIAŁ 3 SPOTKANIE

 

Bardzo intensywnie pracowałem (pracuję) nad umiejętnością konwersacji z kobietą. Potrafię w odpowiedni sposób podbić emocje i prowadzić to tak, że buzia nieznajomej kobiety nie zamyka się godzinami.

Rozmawiałem z nią w centrum handlowym dobre… 8 minut. Spotykamy się i wychodzi nam z tego 2 godzinna randka przy wine w moim mieszkaniu, gdzie śmiejemy się, opowiadamy zwariowane historie i lepiej poznajemy.

Wszystko puentujemy dość intensywnym całowaniem się oraz zapoznaniem się z jej przyjemnymi piersiami. Maksymalnie przyjemny wieczór.

 


ROZDZIAŁ 4 EMOCJONALNY ROLLERCOASTER

 

Piszę do niej coś, co totalnie wytrąca ją emocjonalnie i czego się nie spodziewała. Nie boję się jej stracić.

– hej, poznałem kogoś, nie spotkamy się

Dziewczyna na początku piszę, że „ok, rozumie to”. Jednak to nie koniec. Nagle zaczyna napierdalać jak szalona sms i dzwonić. Wieczorem zaprasza mnie na spotkanie. Zdania nie zmieniam.

Po tygodniu jednak się odzywam i umawiam spotkanie.

 


5 NIEDOSZŁE SPOTKANIE

Dzień przed spotkaniem ostro szaleję ze znajomymi na mieście. Nie mam możliwości kontaktu z dziewczyną. Ta przyjeżdża z drugiego końca miasta i na mrozie czeka na mnie. Jest maksymalnie zdenerwowana. Podejrzewam, że uśmierca mnie w swoich myślach.

Po wszystkim, wieczorem dzwonię do niej i wyjaśniam sytuację. Odkręcam to i umawiamy się na kolejny dzień.

 


6. FINAŁ

Nieznajoma przyjeżdża do mnie na herbatę i miłą rozmowę. Zrelaksowani śmiejemy się z mojej historii. Kończymy maksymalnie dzikim seksem, gdzie ostro dominując ją pozwalam jej odkryć swoje żądze. Opowiadam jej, że dzięki mnie przez najbliższe dni będzie chodziła z wielkim bananem na buzi. Tego potrzebowała, z takim facetem jak ja.

 

 

PS. Jeżeli w swoim życiu również przeżyłeś jakąś podobnie zwariowaną historię, to podziel się ze mną nią w komentarzu 🙂